- Szczegóły
- Autor: Jerzy Wawro
- Kategoria: Sztuczna inteligencja
- Odsłon: 8949
Wirtualną rzeczywistość rozumiem tak, jak Mark Zuckerberg1 - czyli jako rozszerzenie naszej rzeczywistości o kreacje komputerowe. W tej przestrzeni będziemy się komunikować nie tylko z innymi ludźmi, ale również z programami, które mogą wykorzystywać sztuczną inteligencję. To budzi wiele obaw. Będę jednak dowodził że większe zagrożenia dla społeczeństwa wynikają z samej wirtualizacji, niż z uwagi na zastosowanie w niej sztucznej inteligencji. Przedstawiona argumentacja sięga fundamentów informatyki2. Dlatego początek tekstu ma charakter „techniczny”. Dalsze rozważania, to opis sytuacji z punktu widzenia humanisty funkcjonującego w świecie techniki.
Maszyny matematyczne
Dawniej komputery - nie bez przyczyny - nazywano maszynami matematycznymi. Modele obliczeniowe, zgodnie z którymi je zbudowano, zostały zaprojektowane przez matematyków. Najprostszym takim modelem obliczeniowym jest tabliczka mnożenia, z którą każdy z nas się zetknął. Jest to „pamięć”, przechowująca wyniki mnożenia dwóch liczb. Mając dwie liczby (od 1 do 10) możemy łatwo odczytać z tej pamięci wynik ich mnożenia.
Czytaj więcej: Problemy cywilizacji związane z rozwojem sztucznej inteligencji
- Szczegóły
- Autor: Jerzy Wawro
- Kategoria: Sztuczna inteligencja
- Odsłon: 14
Klasyczna logika powinna służyć do formułowania poprawnych formalnie argumentów i niezawodnej argumentacji. W praktyce bywa wykorzystywana jako narzędzie perswazji. Weźmy na przykład tekst „wybitnego” logika obrazujący przykład zastosowania logiki do analizy pewnego problemu prawnego (tekst zaczerpnięty ze strony https://filozofuj.eu/jan-wolenski-godel-prawo/):
Można łatwo wykazać, że zastosowanie ustawy U do niej samej może prowadzić do paradoksu. TK, badając konstytucyjność danej ustawy, ma dwie możliwości. Po pierwsze, może stwierdzić, że ustawa jest konstytucyjna, lub, po drugie, może stwierdzić, że nie jest konstytucyjna. Oba te rozwiązania muszą być prawnie zagwarantowane i zgodne z konstytucją. W szczególności TK, badając daną ustawę, stosuje określone przepisy proceduralne, które prowadzą do takich lub innych skutków prawnych, niemogących kolidować z zasadami konstytucyjnymi.